Śmierć Pułkownika

Osobiście nie przepadam za tym wierszem. Jest jak dla mnie nachalnie patriotyczny, niezwykle prosty w wymowie. W zasadzie nie ma co interpretować. Bohaterką utworu jest Emilia Plater, postać historyczna, szlachcianka litewska. Muszę przyznać, że jej życiorys jest dużo ciekawszy od wiersza Mickiewicza, ale i to racja, że poeta w swoim utworze utrwalił pamięć o bohaterce.

Biogram Emilii Plater

Dzieciństwo spędziła w Wilnie. Potem wyjechała z matką, pozostawiając ojca, który prowadził dość hulaszczy tryb życia. Wychowywana z kuzynami zaznajomiła się z bronią, umiała jeździć konno i polować. Poza tym pisała poezję, pięknie śpiewała i rysowała. Jej ideałami byli Joanna d’Arc, Kościuszko i jedna z bohaterek greckiego powstania Bubulina. Portret tej ostatniej wisiał w pokoju młodej Emilii.

29 listopada w Warszawie wybuchło powstanie listopadowe. W grudniu wieść o tym dotarła na Litwę i Żmudź. Emilia była jedną z pierwszych inicjatorek powstania na Litwie. W marcu 1831 obcięła swoje włosy, kazała sobie uszyć męski strój i wyruszyła, by walczyć. Sformowany przez nią oddział partyzancki liczył 280 strzelców, kilkuset chłopów kosynierów i 60 kawalerzystów. Początkowo odnosili sukcesy, ale powstanie upadło. Emilia Plater wyczerpana trudami walki, ukrywana pod nazwiskiem Korawińska zmarła w Justianowie w grudniu 1831 roku. Pochowano ją w Kopciowie, a jej mogiła istnieje do dziś.

Analiza wiersza

„Śmierć Pułkownika” przedstawia ostatnie chwile bohaterki. Utwór można podzielić na dwie części.

W pierwszej z nich podmiot liryczny maluje obraz podniosłych chwil. Oto przed chatką leśnika zgromadziła się rota strzelców, zbiegł się także tłum wieśniaków, by pożegnać kochanego Pułkownika. Umierający kazał sobie przyprowadzić konia, by go po raz ostatni zobaczyć. Koń, jak wiadomo, jest atrybutem rycerza. Pułkownik kazał także przynieść sobie mundur i broń. Podmiot liryczny nazywa bohatera starym żołnierzem, który chce jak Czarniecki odchodzić w pełnym rynsztunku. Potem do izby przybywa ksiądz z komunią, a prosty lud modli się i płacze za progiem. O świcie dzwon kościelny oznajmił śmierć rycerza. Żołnierze rozproszyli się, a wieśniacy przyszli popatrzeć na zmarłego. W ręku trzymał krzyż, pod głową miał siodło, u boku broń.

Drugą część utworu stanowi ostatnia zwrotka, gdzie odkrywamy z podmiotem lirycznym, że ów rycerz był kobietą w męskim przebraniu, wodzem powstańców – Emilią Plater.

Wiersz ma regularną budowę, rymy krzyżowe. Składa się z czterech dłuższych zwrotek (trzy ośmiowersowe i jedna siedmiowersowa) oraz piątej krótszej, pięciowersowej zwrotki. W tekście pojawiają się epitety (stary żołnierz) i porównania (on chce, jak Czarniecki, umierając, swe żegnać rynsztunki), które gloryfikują czyny i postawę bohaterki. Emocje i zaskoczenie podmiotu lirycznego podkreślają pytanie retoryczne oraz wykrzyknienie w ostatniej zwrotce.

Dodaj komentarz