Rozprawka na MDJO

21 lutego obchodzimy Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego. Z tej okazji proponuję przykład rozprawki na temat: Czy język polski jest potrzebny? Tekst może być materiałem ćwiczeniowym lub inspiracją dla ósmoklasistów przygotowujących się do egzaminu. Mam nadzieję, że się przyda. Wykorzystałam przykłady z dwóch lektur: „Latarnika” i „Syzyfowych prac”. Tę ostatnią pozycję wykreślono z listy obowiązkowych lektur na egzaminie 2021, ale można się oczywiście powołać na nią w rozprawce.  Piszę o tym, ponieważ nawet na nauczycielskich forach często pojawia się wątpliwość, czy wolno w wypracowaniu egzaminacyjnym powołać się na wykreśloną lekturę. A więc uspokajam. Można.

Rozprawka poniżej ma ponad 300 słów. Wypracowanie na egzaminie może być krótsze, ale minimum to 181 słów. Nie pytajcie dlaczego. Nauczyciele, dla bezpieczeństwa zalecają 200 słów. 

Czytaj dalej Rozprawka na MDJO

Motyw tworzenia

Utwory autotematyczne to takie, które dotyczą twórcy czy procesu tworzenia. W takich utworach osobę mówiącą możemy utożsamić z autorem. 

Tworzenie wiąże się z różnymi odczuciami. Może to być poczucie misji, pasja, chęć wybicia się ponad przeciętność, radość albo udręka związana mozolnym poszukiwaniem słów na opisanie złożoności świata. Czasem autorowi towarzyszy kompleks boga, czasem talent postrzega jako dar, którego nie wolno mu zmarnować. 

Autotematyzm pojawia się w utworach epickich, dramatycznych i lirycznych. W tym wpisie wezmę na tapet kilka wierszy.

wood dirty desk industry
Czytaj dalej Motyw tworzenia

Zdalnie, czyli dobrze czy fatalnie?

Właśnie minął piaty tydzień nauki zdalnej. Ile jeszcze przed nami? Nie wiadomo. W mojej szkole wszystkie lekcje odbywają się on-line na platformie Teams według normalnego planu lekcji. Różnica polega na tym, że lekcja on-line trwa 30, a nie 45 minut. Frekwencja bardzo dobra. Zwykle wszyscy uczniowie są obecni. Zdarzają się nieobecności z różnych przyczyn, tak jak zdarzały się podczas stacjonarnego nauczania. Mam wrażenie, że mniej jest teraz narzekania na zdalną edukację niż wiosną, kiedy wszyscy musieliśmy przywyknąć i oswoić nową rzeczywistość. 

Czytaj dalej Zdalnie, czyli dobrze czy fatalnie?

Myślogrzybnia

Podwinąwszy rękawy i zmarszczywszy brwi, położyła swe dłonie na klawiaturze. Przeczytała już tyle książek, obejrzała tyle filmów i seriali, przeżyła już tyle lat, że czas najwyższy nadszedł, by z tych strzępków osiadłych na dnie pamięci stworzyć zupełnie nowy gobelin, nową jakość, nową oderwaną od wszystkiego, a jednocześnie ze wszystkim spójną całość. 

Czytaj dalej Myślogrzybnia

Ludzie listy piszą…

Od kilku dni chodzę z tym tematem i nie mogę pozbyć się z głowy dawnego przeboju Skaldów „Medytacje wiejskiego listonosza”, który na zmianę z „Listem do ludożerców” Różewicza rozszarpuje na kawałki mój zmienno-płynny spokój. Temat jest trudny, bo banalny, a chcę się przed banałem bronić przecież. Może się trochę uda. „Ludzie zejdźcie z drogi, bo listonosz jedzie…” Podpinam się, jedziemy:)

Czytaj dalej Ludzie listy piszą…