Ocalić trzeba najpierw siebie

Początek roku. Z jednej strony odczuwam potrzebę rozwoju, pozytywnych zmian, zgłębiam pomysły na wewnętrzny spokój. Z drugiej jest polski ład i poczucie, że świat, a zwłaszcza to, co jest mi zawodowo bliskie, czyli edukacja, pędzi w stronę katastrofy. Taki barokowy klimat. Entuzjazm walczy z rozczarowaniem. 

Słucham ludzi, czytam wpisy i komentarze w necie i czuję się jak na wojnie. Niezależnie od poruszanego tematu. Walka o rację, szarpanina o sprawiedliwość, konwulsje osamotnienia. Chyba wielu z nas widzi, że lecimy statkiem, który ma poważną awarię. Lecimy bez planu, z nadzieją, że jakoś to będzie. Jedni kosmici wyskakują w kapsułach ratunkowych. Inni łatają dziurawe poszycie własnymi ciałami i zadziwiającą wolą walki. I nawet nie mamy porządnej orkiestry jak na Titanicu, w tle lecą „Oczy zielone”… 

Czytaj dalej Ocalić trzeba najpierw siebie

W każdym jest coś, co zasługuje na podziw innych?

W każdym jest coś, co zasługuje na podziw innych… Do takiej tezy należało się odnieść w rozprawce na próbnym egzaminie ósmoklasisty. 

Na początku warto kilka razy przeczytać temat i zdecydować, czy zgadzamy się z tezą w nim postawioną czy nie, a potem znaleźć właściwe przykłady na potwierdzenie obranego zdania. Pomocna tu będzie z pewnością lista lektur obowiązkowych podana w arkuszu.

Czytaj dalej W każdym jest coś, co zasługuje na podziw innych?

Nie ma zbrodni bez kary?

Jak napisać rozprawkę? Niektórzy twierdzą, że można się tego nauczyć, analizując różne wypracowania tego typu. Poniżej przykład rozprawki, gdzie należało odnieść się do tematu zbrodni oraz kary. W wypracowaniu wykorzystałam teksty omawiane w szkole podstawowej.

Czytaj dalej Nie ma zbrodni bez kary?

Jak opisać i zinterpretować obraz?

Jednym z zadań egzaminacyjnych może być opis i interpretacja tekstu ikonicznego czyli na przykład reprodukcji obrazu. Jak tego dokonać?

Należy opisać elementy na obrazie, czyli znaleźć znaki, jakimi posłużył się artysta, a następnie zastanowić się nad znaczeniem tych znaków, czyli dokonać ich interpretacji. O ile znaki wszyscy widzą tak samo, o tyle ich interpretacja może być już zależna od wrażliwości odbiorcy dzieła czy wiedzy jaką dysponuje, aby przywołać odpowiednie konteksty.

Oto przykładowa analiza i interpretacja obrazu:


Theodoor Rombouts, Prometeusz, XVII w.
Czytaj dalej Jak opisać i zinterpretować obraz?

Mgliście, nostalgicznie… Nareszcie!

Pory roku wpływają na ludzi. Na mnie bardzo. 

Próbuję przywołać swój portret sprzed miesiąca. Głowę miałam lekką, wakacyjną. Krew rzadszą, jasną, młodszą jakąś. Serce otwarte na świat zewnętrzny. 

Teraz to zupełnie co innego. Wrześniowe myśli i sprawy pojawiły się w takiej ilości, że muszę je porządkować, opisywać i układać na półkach świadomości, zapisywać w kalendarzu. Terminy się skróciły, trzeba działać. Dopilnować, zabezpieczyć. 

A tu jesień owija się wokół mnie, spowija i ogarnia ciało, umysł i serce. Jestem miękka, bezbronna. Myśli mam ciężkie, jak ze złota. Krew bordową i gęstą. Bardzo słodką. Jak maliny do herbaty. I nic nie poradzę na to, że świat na zewnątrz chce ode mnie działań konkretnych i szybkich. Mój organizm jest mądrzejszy od tego. Przekręcił się do wewnątrz, zamknął mnie w sobie. Leżę sobie i piszę ten tekst oderwany od rzeczywistości. Zrzucam letnią skórę, co trochę boli. 

Potem pójdę do fryzjera i na trening, pomaluję paznokcie i będę bardziej zorganizowana. Bogatsza o kolejną jesień.