Projekt edukacyjny „Targi książki”

Lektury szkolne nie należą do ulubionych książek moich uczniów. Niemniej w tym roku postanowiliśmy je oswoić i przy okazji dobrze się bawić. W pierwszy dzień wiosny w mojej szkole odbyło się podsumowanie projektu edukacyjnego „Targi książki”. Uczniowie podzieleni na grupy wystawiali wylosowaną wcześniej lekturę na stoiskach. Rozdawali ulotki i inne materiały promocyjne. Były plakaty, wywiady, filmiki, makiety, gry edukacyjne i wiele innych atrakcji. Wszystko po to, by w interesujący sposób zapoznać z treścią lektur pozostałych uczestników targów.

Czytaj dalej Projekt edukacyjny „Targi książki”

Ocalić trzeba najpierw siebie

Początek roku. Z jednej strony odczuwam potrzebę rozwoju, pozytywnych zmian, zgłębiam pomysły na wewnętrzny spokój. Z drugiej jest polski ład i poczucie, że świat, a zwłaszcza to, co jest mi zawodowo bliskie, czyli edukacja, pędzi w stronę katastrofy. Taki barokowy klimat. Entuzjazm walczy z rozczarowaniem. 

Słucham ludzi, czytam wpisy i komentarze w necie i czuję się jak na wojnie. Niezależnie od poruszanego tematu. Walka o rację, szarpanina o sprawiedliwość, konwulsje osamotnienia. Chyba wielu z nas widzi, że lecimy statkiem, który ma poważną awarię. Lecimy bez planu, z nadzieją, że jakoś to będzie. Jedni kosmici wyskakują w kapsułach ratunkowych. Inni łatają dziurawe poszycie własnymi ciałami i zadziwiającą wolą walki. I nawet nie mamy porządnej orkiestry jak na Titanicu, w tle lecą „Oczy zielone”… 

Czytaj dalej Ocalić trzeba najpierw siebie

Hello szkoło! Dobrze będzie!

Po krótkich obliczeniach wyszło mi, że to będzie mój 20 wrzesień w roli nauczycielki! Szok i niedowierzanie… Najważniejsze jednak, że ciągle myślę, że to wspaniały zawód dla mnie i jestem na właściwym miejscu. Zmiany, które przyszły w międzyczasie, nauczyły mnie wiele. 

A teraz czuję i wiem, że w nowym roku dobrze będzie! Czasami pod górkę, by potem mogło być z górki;) Sporo zależy od nastawienia i podtrzymania dobrej energii. A do tego doskonale nadaje się zdrowa dieta i trochę więcej ruchu. Brzmi banalnie, jednak działa. Żałuję tylko, że dość późno naprawdę uwierzyłam w moc kultury fizycznej😉 Bo wiedzieć coś, a wierzyć w to, to jednak różnica. Niemniej cieszę się, że nadal nie mam zamiaru zwijać swoich żagli;)

Czytaj dalej Hello szkoło! Dobrze będzie!

Pandemia… i co dalej?

Długo mnie tu nie było, ale miałam ważne ku temu powody. Głównie walczyłam o swój dobrostan, który początkiem roku kompletnie wyparował. Praca, życie w zamknięciu, monotonia wyssały mnie tak jak wielu z Was. Zatem ograniczyłam aktywność do koniecznego minimum, żeby się ogarnąć.  Bo podobno zmiany dobrze jest zacząć od siebie. 

Czytaj dalej Pandemia… i co dalej?