Najdłuższe polskie zdanie

Jedną z najprzyjemniejszych rzeczy, jakie można robić na języku polskim, jest analiza zdań wielokrotnie złożonych, a szczególnie tych z imiesłowowym równoważnikiem zdania. Jest to oczywiście przyjemność bardzo wyrafinowana i nie przez wszystkich doceniana, ale będąca ważnym krokiem na drodze do poprawnego pisania własnych tekstów. Szukając materiałów ćwiczeniowych, natrafiłam na piękne, tasiemcowe zdania z Żeromskiego jak to na przykład: „Ponieważ zaś przed chwilą wyraźnie słyszał, że może być oficerem, a jednocześnie patrzał w oczy matki zamglone niewymowną miłością i łzami, opuściła go tedy naprężona uwaga, z jaką wsłuchiwał się w mowę nauczycielki, i począł z całą swobodą myśleć o błyszczących szlifach i dzwoniących ostrogach.” W tym przykładzie mamy 45 wyrazów i 6 zdań składowych  połączonych  wzajemnymi relacjami. Piękne!  Można rozplątać coś, co zostało w logiczny sposób zaplątane.

Natrafiłam również na najdłuższe zdanie w literaturze polskiej autorstwa dwóch Skamandrytów Juliana Tuwima i Antoniego Słonimskiego. Zostało ono opublikowane w 1921 roku w „Kurierze Polskim”. Zawiera 335 wyrazów tworzących 36 wypowiedzeń składowych:

Czytaj dalej Najdłuższe polskie zdanie

Słowa, słowa, słowa…

Kilka lat temu byłam na wykładzie znanego polskiego językoznawcy pana profesora Jerzego Bralczyka. Wykład trwał ponad dwie godziny i przez cały ten czas profesor potrafił utrzymać 100% uwagi słuchaczy. Logika wywodu, umiejętność stopniowania napięcia czy wplatania między trudne fragmenty z wiedzy o języku lekkich, zabawnych anegdot to sztuka do pozazdroszczenia. Do dzisiaj pamiętam dowód, że słowa w języku polskim samym swoim brzmieniem wiele mówią o przedmiocie, który nazywają. Taka szklanka. Czyż nie nazywa rzeczy kruchej i delikatnej? A kubek – czyż nie mówi o naczyniu o grubych ściankach? Bardzo mi się to spodobało.

W języku polskim są na przykład słowa szemrzące: szmery, trzaski; słodkie: pierniczek, miód, cukierki; lekkie: duch, westchnienie, motyl; mroczne: groby, lochy, smoła; a nawet mokre: chlapać, kropla, plusk. Jeśli pojedyncze słowa tak działają na emocje i wyobraźnię, to co dopiero połączenia słów! Umiejętnie dobrane tworzą piękne wiersze, poruszające przemówienia, fascynujące wykłady.

Czytaj dalej Słowa, słowa, słowa…

Życie jest piękne!

Kiedy w ubiegłym roku żegnaliśmy dyrekcję gimnazjum, nie myślałam, że za okrągły rok i ja będę się żegnać z moją starą szkołą. Wygasające gimnazjum zostało wchłonięte przez sąsiadującą z nami szkołę podstawową. Z dwóch niezależnych, można powiedzieć kameralnych szkół powstał wielki moloch składający się z ponad czterdziestu oddziałów. Podstawówka ze swoimi, wygaszane gimnazjum ze swoimi, a cała szkoła z nadrzędnymi zasadami. Chaos, poszukiwanie rozwiązań, wiele pytań bez odpowiedzi. 

Czytaj dalej Życie jest piękne!

Kompetencje kluczowe

Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci, dlatego tak ważne jest, by uczniowie od najmłodszych lat nabywali umiejętności, dzięki którym ich życie będzie bogate i szczęśliwe. Nie chodzi tu wyłącznie o aspekt materialny, lecz głównie duchowy. Jak radzić sobie w coraz bardziej skomplikowanym świecie? Jak współpracować z innymi ludźmi? Jakich składników potrzebujemy do samorealizacji i osobistego rozwoju? Jak stać się świadomym, aktywnym obywatelem? Jak znaleźć satysfakcjonującą pracę?

Czytaj dalej Kompetencje kluczowe