Szczepienie nauczycieli

Jako że jestem nauczycielką, dostałam możliwość zaszczepienia się na covid-19 w trybie priorytetowym. Bardzo mnie to ucieszyło, bo akurat jestem zwolenniczką szczepień. No i się nadaję, w sensie że jestem zdrowa, nie mam alergii, nie przyjmuję leków itp. Szczepionka firmy AstraZeneca może ma i najsłabszy status pośród innych szczepionek, ale daje odporność na wystarczającym w moim odczuciu poziomie.

Czy miałam obawy przed szczepieniem? Jakieś tam miałam, przyznaję. Ale po krytycznym obejrzeniu kilku filmików na youtubie i po rozmowach z ludźmi, w tym lekarzami, w tym już zaszczepionymi, zrobiłam bilans ewentualnych zysków i potencjalnych strat i wyszło mi, że chcę się zaszczepić.

Przy okazji polecam: Czy szczepić się na covid 19?

Natomiast nie polecam materiałów, w których aż kipi od emocji, autorzy wykorzystują strach jako sposób wpływania i nic merytorycznego nie wnoszą. A takich filmów i artykułów w sieci jest bardzo dużo, bo wiadomo… każdy się może wypowiedzieć;)

W związku z powyższym wczoraj byłam u fryzjera, a dzisiaj odszykowałam się jak szczur na otwarcie kanału i poszłam się zaszczepić:) Druga dawka w maju.

Egzamin ósmoklasisty z języka polskiego w 2021 roku

Wiadomo już, jak będzie wyglądał egzamin ósmoklasisty z języka polskiego w 2021 roku. Ze względu na pandemię oraz związane z nią trudności w czasie edukacji zdalnej rząd postanowił jednorazowo zmienić warunki egzaminu, ograniczyć zakres wymagań podstawy programowej oraz listę lektur.

Czytaj dalej Egzamin ósmoklasisty z języka polskiego w 2021 roku

Zdalnie, czyli dobrze czy fatalnie?

Właśnie minął piaty tydzień nauki zdalnej. Ile jeszcze przed nami? Nie wiadomo. W mojej szkole wszystkie lekcje odbywają się on-line na platformie Teams według normalnego planu lekcji. Różnica polega na tym, że lekcja on-line trwa 30, a nie 45 minut. Frekwencja bardzo dobra. Zwykle wszyscy uczniowie są obecni. Zdarzają się nieobecności z różnych przyczyn, tak jak zdarzały się podczas stacjonarnego nauczania. Mam wrażenie, że mniej jest teraz narzekania na zdalną edukację niż wiosną, kiedy wszyscy musieliśmy przywyknąć i oswoić nową rzeczywistość. 

Czytaj dalej Zdalnie, czyli dobrze czy fatalnie?

Ludzie listy piszą…

Od kilku dni chodzę z tym tematem i nie mogę pozbyć się z głowy dawnego przeboju Skaldów „Medytacje wiejskiego listonosza”, który na zmianę z „Listem do ludożerców” Różewicza rozszarpuje na kawałki mój zmienno-płynny spokój. Temat jest trudny, bo banalny, a chcę się przed banałem bronić przecież. Może się trochę uda. „Ludzie zejdźcie z drogi, bo listonosz jedzie…” Podpinam się, jedziemy:)

Czytaj dalej Ludzie listy piszą…

Ogonki

Niedawno otrzymałam powiadomienie z banku o zaskakującej treści: „ę, ą, ś, ć, ż” i nie bardzo na początku wiedziałam, o co chodzi. Ktoś się włamał do systemu bankowego? Kolejne powiadomienie o treści „test”, trochę mnie uspokoiło, ale i tak działanie wydało mi się dość dziwne i nieprofesjonalne. Na koniec przyszło rozbrajające „miłego dnia”. Ostatecznie nic się nie stało, nikt się nie włamał, można było skwitować wszystko śmiechem, co też wielu uczyniło, tworząc na potrzebę tej dziwnej chwili memy i śmieszne wpisy w społecznościówkach. 

Świat się zachwiał, wyszedł z ustalonej ramki, pominął protokół, poważne sprawy otarły się o kabaret. Język polski zamerdał ogonkami. 

Czytaj dalej Ogonki