Adam Mickiewicz – Dziady część II

Etapy życia i twórczości Adama Mickiewicza składają się na typową romantyczną biografię pokolenia i wyznaczają drogi polskiego romantyzmu. Kliknij link i zapoznaj się z biografią wieszcza.

Krótka charakterystyka Dziadów części II

Dramat powstał w 1820 roku. Poprzedza go wiersz Upiór, który przedstawia powracającego zza grobu samobójcę skazanego na wieczne potępienie. Do samobójstwa popchnęła go nieszczęśliwa i tragiczna miłość. Teraz co roku pojawia się wśród żywych, żeby na chwilę przynajmniej być blisko swojej ukochanej.

Część II jest inscenizacją ludowego obrzędu odbywającego się podczas święta dziadów czyli zmarłych przodków. Święto ma miejsce w kaplicy przy cmentarzu w noc przed Zaduszkami. Obrzędy, w których bierze udział pospólstwo (prości wieśniacy), polegają na wywoływaniu duchów. Ludzie żyjący mają za zadanie pomóc duszom w dostaniu się do nieba. Przy okazji otrzymują nauki, jak żyć, aby po śmierci dostąpić zbawienia. Całości przewodniczy Guślarz, który powołuje się na Święty Krzyż, a jednocześnie proponuje duchom jedzenie i napoje, co jest zwyczajem pogańskim.

Jak przebiega akcja dramatu?

Guślarz przywołuje trzy rodzaje duchów ludzi, którzy za życia popełnili grzechy różnej wagi.

  • Po zapaleniu przez Guślarza garści kądzieli (lekki pęk lnianych włókien do przędzenia) pojawiają się duchy dzieci: Józio i Rózia. Są to duchy lekkie. Za życia nie zaznały trosk i cierpienia i dlatego nie mogą teraz dostać się do nieba. Proszą o dwa ziarnka gorczycy (gorzka w smaku przyprawa), a kiedy Guślarz im je daje, znikają, pozostawiając jednak naukę moralną:

Bo słuchajcie i zważcie u siebie,
Że według bożego rozkazu:
Kto nie doznał goryczy ni razu,
Ten nie dozna słodyczy w niebie.

  • Po zapaleniu kotła wódki, jako drugi przybywa duch ciężki. Jest to duch złego właściciela wioski, który przyczynił się do śmierci ludzi. Był bezlitosny, bezwzględny, nigdy nikomu nie pomógł, za to chętnie karał swoich poddanych. Za życia opływał w dostatki, a teraz cierpi fizyczne męczarnie, głód i pragnienie. Towarzyszą mu drapieżne ptaki, niegdyś ludzie, którzy przez niego umarli. To Kruk – chłopiec, który został zakatowany za kradzież jabłek z sadu pana i Sowa – kobieta, która nie uzyskawszy pomocy, zamarzła z dzieckiem nieopodal pałacu. Teraz one, drapieżne ptaki nie pozwalają swojemu oprawcy niczego zjeść, ani nawet napić się kropli wody. Szarpią i rozrywają jego ciało, tak samo bezlitosne dla upiora, jak on kiedyś dla nich. Guślarz nie może nic zrobić, nie może pomóc, a duch, odchodząc, pozostawia przestrogę:

Bo kto nie był ni razu człowiekiem,
Temu człowiek nic nie pomoże.

  • Na koniec Guślarz zapala wianek spleciony ze święconych ziół. Na ten znak przybywa pasterka Zosia – duch średni. Za życia nikogo nie kochała, kusiła chłopców, brała od nich prezenty (wstążkę, parę gołąbków), ale żadnego z nich nie obdarzyła uczuciem. Po śmierci odczuwa przykre niespełnienie. Niby nic jej nie dolega, może robić różne rzeczy, latać sobie beztrosko, ale nic jej nie cieszy, wciąż za czymś tęskni, ciągle kogoś woła. Niestety na daremno. Nikt nie może jej pomóc w tej chwili, jednak Guślarz ma wizję. Dziewczyna ma tak pokutować jeszcze przez dwa lata, a potem dostąpi zbawienia. Nauka pasterki brzmi tak:

Bo słuchajcie i zważcie u siebie,
Że według bożego rozkazu:
Kto nie dotknął ziemi ni razu,
Ten nigdy nie może być w niebie.

  • Guślarz kończy obrzędy, ale nieprzywoływany przez niego pojawia się jeszcze jeden duch. W milczeniu chodzi po kaplicy, patrzy na pasterkę, która jest w żałobie, mimo że jej cała rodzina jest zdrowa i przy życiu. Guślarz nie potrafi przepędzić upiora. Można się domyślić, że był on kochankiem owej pasterki, lecz zabił się, nie mogąc z nią być. Guślarz każe wyprowadzić dziewczynę z kaplicy, widmo rusza za nią.

Jaka jest wymowa moralna dramatu?

Sam obrzęd dziadów jest zwyczajem ludowym, a zatem nauki z niego płynące też należy rozumieć z punktu widzenia moralności ludowej. Jak należy żyć, by osiągnąć zbawienie? Trzeba przede wszystkim:

  • zaznać goryczy i cierpienia, bo one otwierają bramy raju. Jest to pocieszenie dla tych, którzy doświadczają bólu,
  • „być człowiekiem” – czyli współczuć i pomagać innym ludziom,
  • „dotknąć ziemi” – cóż to znaczy? Ten nakaz wykracza poza ostrzeżenie przed lekceważeniem cudzych uczuć i zabawą cierpieniem innych. Dotknąć ziemi – to kochać prawdziwie, zaznać ziemskiego szczęścia ludzkiej miłości, nie tylko platonicznej.

    Klasyczne cechy dramatu

  • Zachowanie zasady trzech jedności (jedność miejsca – kaplica przycmentarna,  jedność czasu – noc, jedność akcji – wywoływanie duchów).
  • Obecność chóru, który buduje nastrój i powtarza najważniejsze kwestie w dramacie.

Romantyczne cechy dramatu

  • ludowość (bohaterowie, obrzęd, moralność ludu),
  • fantastyka i mistycyzm (duchy, które przybywają w noc dziadów i kontaktują się z żyjącymi),
  • tajemniczość (noc, kaplica, cmentarz),
  • irracjonalizm (wiara w duchy).

Dodaj komentarz