Bajki i satyry Ignacego Krasickiego

Ignacy Krasicki urodził się w 1735 roku w Dubiecku nad Sanem. Jest czołowym twórcą polskiego oświecenia. Autor Hymnu do miłości ojczyzny walczył piórem o reformy w kraju i moralność społeczną. W swoich bajkach i satyrach piętnował ludzkie słabości i wady. 

Był kapłanem, biskupem i pierwszym polskim powieściopisarzem. Powieść Krasickiego nosi tytuł Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki.

Głosił ideały rozumu, a przy tym nie stronił od uroków życia. Dowcipny, błyskotliwy, a do tego przystojny ulubieniec dam wciąż miał kłopoty finansowe. Sporo wydawał na cenne księgi do swojej biblioteki, dbał o zaopatrzenie piwnic w drogie trunki, na stoły sprowadzał egzotyczne delikatesy, wykwintne słodycze i owoce. Wydawał więc dużo, a jako człowiek obdarzony wielkim poczuciem humoru, cenił śmiech i zabawę. Jak widać nie jest on nudną postacią z podręcznikowego portretu.  Pieniądze były jedną z przyczyn, dla których przywdział sutannę. Sam tak pisał o tym: „Szedłem dla grosza i dla chwały bożej.”

Książę biskup warmiński był twórcą niezwykle utalentowanym, obdarzonym wyrafinowanym smakiem i intelektem. Zwano go „księciem poetów”. Z pewnością dlatego był przyjacielem monarchów, faworytem i bliskim współpracownikiem Stanisława Augusta Poniatowskiego, a po rozbiorach znalazł się pod panowaniem króla pruskiego i bywał na jego dworze. Po 1795 roku (trzeci rozbiór Polski) Krasicki zamilkł, nie reagował twórczością na tragedię ojczyzny. Być może był to wyraz rezygnacji i poczucia, że nic już nie można zrobić. Ignacy Krasicki zmarł w Berlinie w 1801 roku.

O czym prawią bajki?

Informacje o bajce jako gatunku literackim znajdują się tutaj. Bajki Krasickiego prezentują autorską, dość pesymistyczną wizję świata, w którym panuje siła i przebiegłość, zło i głupota wygrywa z dobrem i mądrością. Poeta nie zgadza się na taki świat, krytykuje go i ośmiesza.

Ptaszki w klatce – bajka o niewoli. Bohaterami są dwa czyżyki: stary, schwytany i zamknięty w klatce i młody, który od początku był w niewoli. Młody dziwi się, dlaczego stary płacze, nie ceni wygód i jest nieszczęśliwy. Stary wybrałby biedę na wolności niż najlepsze wygody w niewoli, ponieważ doświadczył wolności i ceni ją ponad wszystko. Bajka nawiązuje do rozbiorów Polski.

Woły krnąbrne – bajka o lenistwie. Woły przez cały rok unikały pracy w polu, nie zwoziły zboża do stodoły i zimą, kiedy zabrakło chleba, gospodarz zjadł woły. „Miłe złego początki, lecz koniec żałosny” – za lenistwo kiedyś trzeba będzie słono zapłacić.

Jagnię i wilcy – bajka o prawie silniejszego. Występują tu dwa wilki  (alegoria siły, zbrodni i cynizmu) i jagnię (alegoria słabości, niewinności i naiwności). Wilki sadystycznie rozrywają jagnię i zżerają je. Bajka pokazuje i krytykuje panujące w świecie bezprawie i fakt, że silniejszy tak czy inaczej pokona słabszego.

Dewotka – bajka o fałszywej pobożności. Rozmodlona bohaterka karci i bije swoją służącą za drobne przewinienie, mówiąc jednocześnie „… i odpuść nam winy, jako i my odpuszczamy.” Bajkę kończy konkluzja: „Uchowaj Panie Boże takiej pobożności!”

Dzieci i żaby – bajka o złej zabawie cudzym kosztem. Chłopcy bawią się nad jeziorem w trafianie kamieniami do żab. Jedna z nich karci dzieci i zwraca uwagę, że dla nich to zwykła zabawa, a dla żab to poważna sprawa życia albo śmierci.

Malarze – bajka o obłudzie. Bohaterami są malarze Jan i Piotr. Piotr, mimo że jest dobrym, utalentowanym malarzem, klepie biedę w odróżnieniu od Jana, który jest fałszywy, ale dobrze zarabia dzięki temu, że maluje piękniejsze niż w rzeczywistości twarze swych modeli.

Co krytykują satyry?

Satyra należy do gatunków synkretycznych. Więcej informacji znajduje się tutaj. To karykatura ludzkich postaw, zachowania, sposobu myślenia.

Do króla – to monolog skierowany do króla Stanisława Augusta. W pierwszej chwili wydaje się, że jest to krytyka króla złożona z kilku zarzutów:

  • pochodzi ze szlachty, a nie królewskiego, dziedzicznego (choćby obcego) rodu,
  • jest zbyt młody do piastowania urzędu,
  • jest zbyt łagodny, a powinien być okrutny, władać strachem i siłą, a nie przyjaźnią,
  • jest wykształcony, dba o kulturę i naukę, a to wartości nieważne,
  • jest dobry, a powinien być zły.

Oczywiście są to nonsensowne zarzuty. To nie są przecież wady, lecz zalety króla. Jako wady przedstawia je osoba mówiąca – typowy szlachcic, reprezentant „antystanisławowskiej” grupy, który na koniec oświadcza butnie, że szanować króla nie może, bo jest mu równy.

Krasicki użył tu przewrotnego sposobu, by pokazać wrogów i krytyków króla. Stosując ironię, ośmieszył ich absurdalne podejście krzykaczy i bezwartościowe argumenty, ciasnotę poglądów, gadulstwo, bezmyślność, wieczną skłonność do wytykania cudzych wad.

Żona modna – satyra obyczajowa, która przedstawia zgubny wpływ obcej mody, krytykuje płytkie i konsumpcyjne podejście do życia.

Bohaterem jest pan Piotr, który ożenił się nie z miłości, lecz dla czterech wsi dziedzicznych należących do jego wybranki. Gorzko tego pożałował, gdyż odkąd „został wpisany w bractwo braci żałujących”, czyli został żonatym mężczyzną, jego życie zamieniło się w prawdziwy koszmar. Tytułowa „żona modna” to kosmopolitka, postać dosyć barwna, lecz płytka i nieskomplikowana. Żyje na pokaz, liczą się dla niej bogate stroje, modny dom, wystawne uczty, a wszystko na wzór francuski lub włoski. To typowa blondynka, a satyra Krasickiego to taki stary, oświeceniowy dowcip o blondynkach.

żona modna

Dodaj komentarz